2014-08-16

Akcja społeczna "Mój kot (pies) ma dom" :) / + zapowiedź postu

Tak jak obiecałam opiszę Wam akcję, w której wzięłam udział razem z moimi psiakami :)
Akcja nazywa się Mój kot ma dom i ma na celu promowanie odpowiedzialnych adopcji zwierząt. Oczywiście chodzi nie tylko o koty, ale o wszystkie zwierzęta, którym dajemy prawdziwy dom :)

Ja przez wiele lat - ucząc się w kolejnych szkołach, organizowałam różne zbiórki, które później przekształciły się w kiermasze. Na kiermaszach sprzedawaliśmy różne rzeczy - jeśli nie zbliżała się żadna okazja to zbierałam koleżanki z różnych klas, piekłyśmy ciasta i każdy za kawałek ciasta wrzucał darowiznę do puszki :) Innym razem były to np. ręcznie robione kartki świąteczne. Zawsze z kiermaszem trwała zbiórka - zbieraliśmy karmę, koce, miski i wszystko, co mogło się przydać w schronisku :)

Nasze dary trafiały do schroniska we Wrocławiu, które jeszcze w tamtych czasach znajdowało się na ulicy Skarbowców. Kiedy moja rodzina zdecydowała się na posiadanie psa, ja wiedziałam, ze musi to być pies właśnie ze schroniska :)
I tak, prawie 10 lat temu zabraliśmy małe cudo z klatki i daliśmy mu dom :)
A później... Pojawił się drugi pies, "bo co za różnica, czy wychodzi się z jednym czy dwoma" :) Okazało się to wieeeelką różnicą, bo trafiła nam się wyjątkowo charakterna dziewczynka :)
Obecnie mamy 3 psiaki. Każda jest naszą kochaną dziewczynką. Każda jest kompletnie inna. Każdą bardzo kochamy i każda z nich kocha nas :) My je przygarnęliśmy i daliśmy im dom, a one odwdzięczają się każdego dnia radością, jaką nam dają :)

Więcej z naszej historii już lada dzień będziecie mogli przeczytać na blogu:

http://mojkotmadom.blogspot.com/

Akcja nadal trwa, więc zachęcam Was do podzielenia się Waszymi historiami :)

Zdjęcia do akcji wykonała Monika Małek
 https://www.facebook.com/monika.malek.fotografia?fref=ts
http://www.mmalek.pl/















A na koniec zapowiedź dzisiejszego postu :)




M. w dwupaku :)

2014-08-13

PasteLove. / Pierwsza bryka.

Rano miałam okazję jeszcze zaznać całkiem przyjemnej, acz dość chłodnej aury, a w tej chwili leje jak z cebra. Widać już niestety koniec lata :( W związku z tym musiałam poczynić już pierwsze zakupy ciążowe, ponieważ moje dotychczasowe spodnie robią się powoli mało wygodne, a na sukienki skończy się też czas. 
Wczoraj w H&Mie udało mi się znaleźć super jeans'y i 2 bluzki, które powinny mi posłużyć w drugiej połowie ciąży :) Patrząc za okno myślę, że coś z tych nabytków już niedługo pojawi się na blogu :)

A z dzisiaj trochę pastelowo :) 
Moje jeszcze "normalne" jeansy z Tally z koszulką z Mohito, która w górnej części zaczyna być mocno opięta;), na to moja ukochana pudrowa marynarka z Bershki :) 

Powoli zaczęłam zapoznawać się z tematyką wózkową, bo pora już stopniowo wypełniać dom rzeczami dla naszego maleństwa :) Przyznam szczerze, że na tą chwilę jestem przekonana, że nie uda mi się nigdy wybrać pierwszej bryki :) Jeśli podczytują mnie jakieś doświadczone mamy, to podzielcie się proszę Waszymi doświadczeniami z poszczególnymi modelami wózków :) Baaardzo chętnie przeczytam też każdą dobrą radę w tym temacie :) Ja obecnie mam tylko mętlik w głowie;) Aczkolwiek jakieś pierwsze typy już się pojawiły! :)

Cały dzień podczytywałam jak wybrać wózek, oglądałam filmy prezentujące poszczególne modele i zapomniałam, że miałam Wam napisać o akcji z moimi psami, ale obiecuję, że się poprawię, bo akcja jest warta uwagi! :)









okulary/ zegarek/ torebka / bluzka - Mohito
jeansy- Tally Weijl
marynarka - Bershka 
baleriny - Primark
 
Do następnego! :)
M. w dwupaku :)