2014-08-21

Szaroburo. / It's a boy! :)

Dzisiejszy poranek był jakiś szarobury. Tym razem do sypialni nie zaglądało słońce, a świat był jakiś spowity mgłą. Bolała mnie głowa. Czułam się niewyspana...
Do tego obudził mnie jakiś mały psotnik jeszcze przed 6 rano, bo strasznie mnie kopał :)
Ubierając się wyszło, że chciałam dopasować się do tego super poranka! ;)

Dzień był jednak o wiele lepszy niż zapowiadał to poranek :) Pooglądaliśmy dzisiaj kolejny raz u lekarza nasze maleństwo i potwierdziło się z absolutną pewnością, że będzie synuś :)
Czyli moje przeczucia od pierwszych dni mnie nie myliły :)
Teraz mając już pewność, mogę już swobodniej kompletować garderobę naszego małego księcia :)

Dzisiaj też wreszcie spędzimy pierwszą noc w naszej nowej sypialni :) Czekałam na to ładnych kilka miesięcy! I pomimo tego, że jest jeszcze trochę niedoróbek i sypialnia jeszcze nie wygląda tak, jak chcę żeby wyglądała w ostatecznym kształcie i tak jestem bardzo zadowolona :)

Więc jak widzicie dzień ten był bardzo pozytywnym dniem :)

Na zdjęciach postanowiła pokazać się Meganka, najmłodsza dziewczynka w moim psim stadzie :)












ramoneska/ sukienka - Zara
okulary - Mohito
naszyjnik - Primark
torebka -Mohito
baleriny - New Yorker

Do następnego! :)
M. w dwupaku :)

2014-08-16

Pink maxi skirt / Szafa malucha

Nadal szukam w swojej szafie ciuchów, które mogę jeszcze założyć na rosnący brzuszek. Ostatnio wybór padł na spódnicę maxi :) Uwielbiam ją w takie nie do końca ciepłe dni, kiedy trochę wieje :) Jest z super lejącego się materiału. Mam nadzieję, że jeszcze zdążę ją założyć, zanim maluch zacznie się rozpychać na dobre :)



Do spódnicy dobrałam zwykłą bokserkę, żeby nie było nudno dołożyłam jeszcze duży naszyjnik, zrobiłam też małe odstępstwo co do butów (pan doktor wybaczy :) ). Ramonka musiała być, bo pogoda zrobiła się moooocno kapryśna!





spódnica - Tally Weijl
ramoneska - New Look
okulary - Mohito
naszyjnik - Primark
torebka - Orsay
pasek - Stradivarius

Wybrałam się ostatnio z siostrą w poszukiwaniu torebki dla mnie, oraz prezentu dla koleżanki siostry. Z naszych poszukiwań nic nie wyszło, ale wróciłyśmy z pięknymi zestawami dla maleństwa :)
I tak szafa naszego malucha zaczyna się zapełniać, jak już Wam wspominałam rozglądamy się też za pierwszą bryką :) W przyszłym tygodniu mamy też kolejną wizytę u pana doktora i będziemy malucha znów podglądać :) Ktoś powinien kiedyś wynaleźć takie domowe usg - żeby można było malucha sobie oglądać częściej, a nie tylko raz na miesiąc... :) Już nie mogę doczekać się kiedy będziemy urządzać pokoik dla naszego brzdąca :)

A takie cudeńka przyniosłyśmy do domu :)







A to zestaw, który siostra przywiozła z UK i był pierwszym zakupem dla naszego maleństwa :)

Do następnego! :)
M. w dwupaku :)