Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koturny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koturny. Pokaż wszystkie posty

2014-10-15

Ruda i elegancka | Chwalę się :)

Witajcie! :)
Od razu zacznę od tego, o czym zapomniałam w poprzednim poście :)
Muszę Wam się pochwalić, bo jestem z siebie niesamowicie dumna - zdałam w piątek egzamin na prawo jazdy :) Tym bardziej pękam z dumy, że porywając się na to w 7-mym miesiącu ciąży nie jest lekko i kolorowo :) Ale jestem bardzo szczęśliwa, bo było to dla mnie niesamowicie ważne - szczególnie odkąd przeprowadziliśmy się na wieś :) 

W najbliższych postach pojawią się nowości, które ostatnimi dniami zakupiłam, ale zapewne będą to już ostatnie nowości, które później już będą się pojawiać tylko w różnych kombinacjach :) Jedynym zakupem, który może okazać się konieczny może być płaszcz - ale to tylko jeśli szybko przyjdzie mroźna zima :)
Dzisiejszą nowością jest ruda, ołówkowa spódnica :) Kolejna rzecz wyszukana w zwykłym sklepie i to jeszcze za bezcen :) Zakupów w sklepach ciążowych nie robię głównie ze względu na ceny, które są mocno wygórowane i wyszukuję po zwykłych sklepach takich ciuchów, które mogą się też przydać już po ciąży. Zastanawiałam się czy brać tą spódnicę przez ten dość nietypowy, rudy kolor, bo nie sądziłam że z tyloma rzeczami będzie pasować :) Dobrze, że zaryzykowałam 6,90 które kosztowała :P
Dzisiaj przedstawiam Wam ją w połączeniu z szarością i czernią, ale z pewnością pojawi się ona jeszcze na moim blogu w innym zestawieniu. Szara bluzka ze skórzanym kołnierzem to jeszcze zakup przedciążowy w Mohito - cieszę się, że jeszcze mogę ją nosić. Jak widzicie mam też na nogach koturny - istne szaleństwo ;) Wychwyciłam je na allegro i postanowiłam zaryzykować, bo tak tęsknię za obcasami... Są bardzo wygodne i mają optymalną wysokość.










bluzka - Mohito
spódnica - AeWoman
kurtka - Zara
  torebka  - nn
buty / zegarek - Allegro 

Do następnego! :)
M. w dwupaku :)

2014-08-16

Pink maxi skirt / Szafa malucha

Nadal szukam w swojej szafie ciuchów, które mogę jeszcze założyć na rosnący brzuszek. Ostatnio wybór padł na spódnicę maxi :) Uwielbiam ją w takie nie do końca ciepłe dni, kiedy trochę wieje :) Jest z super lejącego się materiału. Mam nadzieję, że jeszcze zdążę ją założyć, zanim maluch zacznie się rozpychać na dobre :)



Do spódnicy dobrałam zwykłą bokserkę, żeby nie było nudno dołożyłam jeszcze duży naszyjnik, zrobiłam też małe odstępstwo co do butów (pan doktor wybaczy :) ). Ramonka musiała być, bo pogoda zrobiła się moooocno kapryśna!





spódnica - Tally Weijl
ramoneska - New Look
okulary - Mohito
naszyjnik - Primark
torebka - Orsay
pasek - Stradivarius

Wybrałam się ostatnio z siostrą w poszukiwaniu torebki dla mnie, oraz prezentu dla koleżanki siostry. Z naszych poszukiwań nic nie wyszło, ale wróciłyśmy z pięknymi zestawami dla maleństwa :)
I tak szafa naszego malucha zaczyna się zapełniać, jak już Wam wspominałam rozglądamy się też za pierwszą bryką :) W przyszłym tygodniu mamy też kolejną wizytę u pana doktora i będziemy malucha znów podglądać :) Ktoś powinien kiedyś wynaleźć takie domowe usg - żeby można było malucha sobie oglądać częściej, a nie tylko raz na miesiąc... :) Już nie mogę doczekać się kiedy będziemy urządzać pokoik dla naszego brzdąca :)

A takie cudeńka przyniosłyśmy do domu :)







A to zestaw, który siostra przywiozła z UK i był pierwszym zakupem dla naszego maleństwa :)

Do następnego! :)
M. w dwupaku :)

2012-11-08

Jesienne botki camel...

Jakiś czas temu pokazałam Wam swój jesienny zakup - botki w kolorze camel, więc przyszedł tez czas, żeby pokazać je w stylizacji :)

W końcu z szafy wyjęłam skórzaną kurtkę, która przeleżała tam dłuuugie miesiące.
Było ciemno bardzo jak robiłam zdjęcia i coś spodnie i buty wyszły dużo ciemniejsze niż w rzeczywistości... Ale w końcu jest jesień, nie ma co oczekiwać wiecznie pięknego słońca;)
Pod kurtkę włożyłam sweterek z "falami" ;) który mnie zauroczył i musiałam go kupić! (ile razy ja już sama sobie mówiłam, że MUSIAŁAM coś kupić... też tak macie? :) )

Stylizacja typowa do biegania po mieście / sklepach, buty mimo wyyysokiej koturny są bardzo wygodne, leciutkie i do tego mega miękkie :) Szal zarzucony ze względu na to, że jestem strasznym zmarzluchem, a kurtka nie jest zapinana pod szyję.
Wrzucając te zdjęcia dochodzę do wniosku, że pilnie muszę sobie kupić jakąś nową torebkę! ;)



spodnie / jeans - Zara 
sweter / sweater - AeWoman
kurtka / jacket - Orsay
torebka + szal / bag + scarf - Atmosphere
buty / shoes - eszpilki.pl










2012-07-24

Sweter z łatami :)

W sobotę wybraliśmy się do Warszawy na jeden dzień:) Przespacerowaliśmy się po Starym Mieście i Łazienkach:) Pogoda nam sprzyjała, bo było piękne słoneczko, ale jeszcze nie było upału:) 
Zarzuciłam więc na siebie nowy nabytek z angielskiego shoppingu - sweter z łatami! Jest w każdym calu idealny. Pod spodem t-shirt z flagą, których obecnie w sklepach jest prawdziwe zatrzęsienie. No i moja nowa torebkowa miłość, z którą nie chcę się rozstawać...
I długo poszukiwany zegarek-wisiorek!A jeszcze niedawno chciałam kupić za
zł w jakimś sklepie na wyprzedaży:D a trafiłam za 4 funty!
 
Szykuje się teraz ładna pogoda, więc będę mogła ubrać upolowaną za 5F w Anglii sukienkę (jedną z dwóch;)) Zdjęcia lada moment... :)












sweter/ torebka/ t-shirt/ wisior/ bransoletka - Primark
jeansy- Motivi
koturny - nn

2012-07-19

I ♥ ROMA - part 2

Wreszcie po wszystkich lotach/ przelotach/ wyjazdach jestem w domu. Niestety chora... Na silnych antybiotykach, po których się czuję jeszcze gorzej niż przed ich łykaniem... I niestety chodzę do pracy, więc brakowało mi ostatnio sił i przede wszystkim czasu, żeby dodać posta. Ale dzisiaj mam chwilę, więc mam dla Was kolejne zdjęcia i opis naszej rzymskiej wycieczki :)

Rzym poza tym, że jest miastem zabytków jest jeszcze miastem przepięknych okiennic i drzwi! A że jestem miłośniczką okiennic zrobiłam sobie mały okiennicowy "lookbook" ;) A co jeszcze z naszych rzymskich obserwacji? Ciężko tam dogadać się po angielsku. Z kimkolwiek! My po angielsku zadajemy proste pytanie, a w odpowiedzi słyszymy potok włoskich słów:D Brakuje też oznaczeń dla turystów, drogowskazów do zabytków. Widzieliśmy tylko jeden wskazujący drogę do Koloseum, ale był jeden i baaardzo daleko:) Strasznie ciężko jest również o sklep. Tak, taki zwykły sklep spożywczy, który u nas jest na każdym rogu, tam po wielu kilometrach wędrówki wydaje się być rajem utraconym... Przez tych kilka dni biegania po Rzymie znaleźliśmy całe 2 sztuki sklepów! Jeden znajdował się (całe szczęście!) tuz obok naszego mieszkania. Na drugi natknęliśmy się w jednej z wielu wąskich małych uliczek. I to już wszystko, poza miliardem maleńkich restauracyjek, lodziarni, pizzerii...
 Ale to wszystko i tak nie miało znaczenia, bo Rzym jest oszałamiająco pięknym miastem:)


Poza lookbookiem okiennicowo drzwiowym, w końcu swoją premierę na blogu będą miały moje ukochane koronkowe spodenki:) Sprawdziły się genialnie w tym upale! Buty na koturnie kupiłam specjalnie na bieganie po Rzymie, bo wiedziałam, że na rzymskim bruku szpilki mogą nie dać rady... Ale wiedziałam też, że ja nie dam rady długo chodzić w płaskich butach :)





To tyle, w weekend w końcu pochwalę się efektami angielskiego shoppingu :)
A teraz rozkoszujcie się lookbookiem okiennic!